Blog > Komentarze do wpisu
Międzynarodowa Wystawa Psów w Poznaniu

Jak co roku w Poznaniu na targach była Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych. Raca się na niej socjalizowała, Una biegała na pokazach agility i po wystawowym ringu :lol:
W skrócie: jestem bardzo zadowolona z obu :love:

W mniejszym skrócie ;)
Ze względu na pokazy agility miałam okazję być na hali w piątkowy wieczór (noc właściwie :lol: ) i oczywiście zabrałam ze sobą Racuszka. Wsiowy mój burek wszedł zatem na niemalże pustą halę, lekko ugiął łapki, przywitał się trwożliwie ze biegającym totalnie bez dozoru gończym młodzikiem, po czym uznał, że jest ok. Okazję wykorzystałyśmy maksymalnie, czyli Raca nie tylko obeszła sobie całą halę, ale też poszarpała się ze mną zabawką na wykładzinie - i byłam z niej bardzo, bardzo, bardzo dumna, bo szarpała się ze mną, kiedy obok za frisbee biegały dwa-trzy bordery, a za nią jeszcze łaził ten gończak - i nie puściła, nie przerwała, nie rozproszyła się, chociaż na szczeniaka będącego tuż tuż zerkała. Kiedy gończy sobie polazł, to porobiła też w tych warunkach swoje śliczne zostawania (obok biegające bordery!!) i - w ramach chwytania okazji za ogon - zrobiłyśmy puppy set point na wykładzinie (Susan Salo podkreśla, że ważne jest ćwiczenie na różnych nawierzchniach, okazja potrenowania na hali na wykładzinie? Rzadka!). Szczeniak pracował absolutnie normalnie, całkiem tak jak zawsze :love: na "deser" jeszcze Raca miała okazję pobawić się ze szczeniakiem parsonem i muszę powiedzieć, że się naprawdę ładnie bawiły (ja po Unie jestem na tle psiej zabawy nieco przewrażliwiona, Uny zabawa jest o pół kroku od bójki, a źródło tego jest m.in. właśnie w niedobrych zabawach w szczenięctwie).

W sobotę i w niedzielę na halach już było tłoczno, ale Raca już z halą była zaznajomiona, więc bez problemów - łaziłam z nią po stoiskach, między halami, po halach. Generalnie zatrzymywało nas mnóstwo ludzi witając się ze mną, głaszcząc Racę, część najwyraźniej nas znała, ja nie zawsze wiedziałam, z kim mam przyjemność :lol:



Una biegała na pokazach agility, ale ze względu na moją poturbowaną kostkę, Uny przewodnikiem była Paula. Sucz biegała ładnie, jestem z niej bardzo zadowolona :) i na dodatek elegancko pracowała z Paulą, kiedy ja stałam na środku toru, była taka dzielna :love: aaa, i wygrała wyścigi slalomowe :D



W sobotę do tego Una miała przebadane oczy (wynik badania: oczy czyste) w ramach wspólnej akcji Klubu Ogara i Gończego Polskiego oraz bodajże AR w Lublinie - chcą przebadać oczy jak największej ilości psów i spróbować określić dziedziczenie PRA u polskich ras myśliwskich. W związku z tym badają psy za darmo i pobierają materiał genetyczny. Świetna inicjatywa, popieram całym sercem :)

A w niedzielę Una biegała po ringu wystawowym (kiedy mijał termin zgłoszeń, nie wiedziałam o pokazach, a że wiedziałam, że będę chciała wejść na teren wystawy z dwoma psami, to chociaż jednego chciałam mieć "na legalu"), a że gończe są wystawiane za darmo, to co mi szkodziło? Do niczego nam to niepotrzebne, szampionatu się Una dochrapała już dawno, na wystawowe wygrywanie to ona nie dość ładna, jest, ale skoro potrzebowałam wejściówkę... 8-) W każdym razie Una zachowała się bardzo dziwnie, bo cofnęła się przed sędziną i nie chciała się jej dać obmacać :shock: Szok, bo ona do ludzi jest zawsze bardzo miło nastawiona i zawsze problemem przy jej macaniu było to, że się radośnie do sędziego wiła :lol: oprócz lekkich problemów z macaniem pokazała się bardzo ładnie, ładnie biegała i ładnie stała :) Ocena absolutnie zgodna z przewidywaniami: dosk, 2/2 :lol:

 

Za zdjęcia dziękuję: niezawodnym JiMom oraz Markowi Rezonowemu :)

poniedziałek, 08 listopada 2010, hulajdusza4

Polecane wpisy

  • LoLaBuLand

    To będzie długi wpis, przygotujcie się ;) Wszystko zaczęło się dawno, jakieś 8 czy 9 miesięcy temu. Silvia Trkman - osoba, której w agilitowym świecie przedsta

  • 27 stopni

    Kilka dni temu na facebooku na znajomym profilu pojawił się opis "jutro 27 stopni!!! - ktoś chętny na wypad nad jezioro?" Propozycja zabrzmiała wysoce kusząco

  • Chorzowski chillout

    Miniony weekend spędziłam z psami w Chorzowie. Cóż nas tam ściągnęło? Oczywiście zawody agility! Zawody znów wysokiej rangi, bo były to ostanie w sezonie zawody

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Karolina, *.dsl.dynamic.eranet.pl
2010/11/09 08:00:59
Wielkie gratulacje dla obu panienek,wystawa to faktycznie fajna okazja do socjalu,fajna to właściwie mało powiedziane,bo nie co dzień mamy pod dostatkiem tyle rozproszeń w szczególności biegających/skaczących po frisbee/zaczepiających psów.
Powiedziałabyś coś więcej o set pointach/puppy set point? :)
-
Gość: emc, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/16 17:44:55
Czy byłaby możliwość rozwinięcia tego tematu 'niedobrych zabaw w szczenięctwie ' ?
Raca jest zjawiskowa :) Una oczywiście również, niezmiennie mnie powala swoją budową.
-
Gość: Marta, 87.204.173.*
2010/11/19 20:48:32
Cześć :) Mam do Ciebie pytanko - jaką lustrzankę posiadasz? Robi świetne zdjęcia... Pozdrawiam.
-
hulajdusza4
2010/11/24 17:15:58
Ech, napisałam dłuuugi wpis, który właśnie wyleciał w kosmos :( Dobra, próbuję jeszcze raz...

Karolino set point to pierwsze ćwiczenie z zestawu ćwiczeń na poprawną technikę skoku opracowanego przez Susan Salo. Nie podejmuję się szczegółowo tego opisywać, bo jest tego strasznie dużo (4 DVD sam Foundation Jumping....) i liczy się w tym bardzo dużo szczegółów i detali... wolałabym czegoś nie skopać w przekazie....

emc niedobre zabawy szczeniaków to takie, w których tylko jedna strona dobrze się bawi, bo druga się znęca. W ten sposób jedna strona się uczy, że inne psy są niefajne (potencjalnie może nam wyrosnąć z takiego szczeniaka pies lękliwy do psów, bądź, jeszcze "lepiej" - agresywny z lęku), a druga - że można być złośliwym i okrutnym. Jeśli szczeniaki bawią się w towarzystwie dorosłego, socjalnego psa, to ten pies przerwie tego typu zabawy, jeśli takiego psa nie ma, powinni przerywać ludzie. Problem w tym, że nie przerywają.

Marto znasz taki kawał o kucharzu i fotografie?
Przychodzi znany, świetny fotograf do restauracji i zamawia obiad. Przychodzi do niego szef kuchni i mówi "Robi Pan doskonałe zdjęcia! Musi Pan mieć świetny sprzęt!". Fotograf zjadł swój obiad, woła kucharza i mówi "Obiad był doskonały! Musi Pan mieć świetne garnki".
;)))))
-
Gość: emc, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/11/28 15:32:18
Bardzo dziękuje za odpowiedź !
-
Gość: Asia, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/04 19:35:41
Miałam przyjemność oglądać występy Uny w sobotę :D Chciałam z Panią porozmawiać także na temat agility i klubu ARTEFAKT, ale już później Pani nie znalazłam... Pokaz agility, jak zwykle, był super! Miło się Wasz zespół oglądało :) Mam nadzieję, że będę miała okazje osobiście Panią poznać i wysłuchać wielu rad ;)
Pozdrawiam, Asia
-
Gość: Pin, *.adsl.inetia.pl
2011/03/28 00:17:31
O kurczee :) Kiedy weszłam i ujrzałam tą czekoladową piękność, nie miałam wątpliwości, że będę ten blog odwiedzać częściej. Kelpik? Niemożliwe. Jednak szybciutko weszłam w zakładkę "Raca" i już nie miałam wątpliwości. :) Una też jest świetna, gratuluję wspaniałego występu! ;) Liczę na to, że uda mi się spotkać Racę i Unę oraz je poznać. Serdecznie Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów! :)