Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
sobota, 21 lutego 2009
Zawody w Złotoryi

Wstyd przyznać, ale znowu mam zaległości z wpisami. Od zawodów minęło mnóstwo czasu (i migawka mojego aparatu strzeliała wiele razy ;)), a tu wciąż nic i nic. No wstyd i hańba.

To po kolei. Z zawodów wróciłyśmy bez sukcesów wymiernych (no dobra, byłyśmy drugie w A2 w niedzielę, ale z błędami), ale za to z sukcesami szkoleniowymi :)

  1. Po raz pierwszy w jej karierze zdecydowałam się zostawiać ją na starcie i muszę powiedzieć, że zostawała naprawdę ładnie - siedziała twardo na tyłku i ruszała, jak jej pozwalałam. Zerwała raz, ale zdążyłam poprawić, zanim dobiegła do hopki (co też uważam za cenne doświadczenie, że mogłam ją poprawić na zawodach i nie straciłam biegu - tzn. straciłam, ale później ;)). 
  2. Testowałyśmy na zawodach nasze ciężko tłuczone 2on2off na kładce i WYSZŁY! Nie było to może najnajpiękniejsze wykonanie, ale heeej! ona w życiu nie zatrzymywała się na zawodach na strefach! A tym razem? Stawała! Juuupi!!
    Zdjęcia Olgi Maniewskiej:
    kladka
     
    2on2off
  3. Poza tym Una biegała naprawdę ładnie i w skupieniu (nie licząc jednego biegu ;)), a detki porobiłyśmy z głupoty :) W sumie jestem bardzo z zawodów zadowolona :)

I jeszcze zdjęcia Wandy Krawczuk:

 hopka

 hustawka

 

Fotografom ślicznie dziękuję :)

 

A przed zawodami byłyśmy z Uną na kontroli serca i (po raz pierwszy!!) okazało się, że nie ma pogorszenia!! HURRAAA!!!

wtorek, 03 lutego 2009
Strefy, strefy, strefy... cd.

Zawody coraz bliżej, więc nasze życie kręci się wokół stref ;)

Kolejny filmik:

Pomiędzy poprzednim filmikiem a tym miałyśmy dwie sesje - w pierwszej prosiłam ją o zaliczenie strefy z płaskiej części kładki, cofając za każdym razem trochę; w drugiej poprosiłam ją o zrobienie całej kładki. Na filmiku jest zatem jej drugie podejście do kładki w całości. 

Potem robiłyśmy jeszcze całą kładkę i miałyśmy 10/10 ładnych zatrzymań, więc dodałam hopkę przed kładką i okazało się, że całe zatrzymywanie rozsypało się w proch i pył :o Una kilka razy pod rząd przebiegła strefę - tak, jakby tej całej pracy nad zatrzymywaniem w ogóle, ale to w ogóle nie było. Musiałam więc zachowanie po troszku odbudować, ale Una nie odzyskała prędkości i pewności, którą prezentuje na filmiku... mam nadzieję, że pewności nabierze i trochę przyspieszy :) no i zobaczymy, jak będzie na zawodach... :o

20:05, hulajdusza4 , Filmikowe
Link Dodaj komentarz »