Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
poniedziałek, 17 marca 2008
Zawijanie tyłkiem

Zawijanie tyłkiem to sztuczka, której nazwy nie znam. Ale coś trzeba było wymyslić ;)

W zasadzie sprawa jest prosta - stać przodem do mnie, zawinąc zadkiem, trafić między moje nogi, cofnąć się - i gotowe. Naprawdę nie wiem dlaczego, ale Una nie mogła sobie z tym poradzić. Wałkowałyśmy to i wałkowałyśmy i w końcu Una zaczęła to wykonywać całkiem nieźle - płynnie i na sam sygnał optyczny. I tak to wałkowałyśmy, że Una wymyśliła nową wersję tej sztuczki :)

No i wybaczcie strój i jakość - miałam tylko momencik i jakąś komórkę do kręcenia. Voila:

21:07, hulajdusza4 , Filmikowe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 marca 2008
Postrzelona?

No ale jak to? Przecież teraz jest sezon ochronny!! A tutaj podstępny, zabawowy strzał w plecy! Strzał z zabawy, której zasady są takie:

1. Podać link osoby, która nas "ustrzeliła",
2. Zacytować w swoim blogu reguły zabawy,
3. Wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,
4. "Strzelić" do następnych 6 osób,
5. Uprzedzić wybrane osoby wpisując post na ich blogu.

Tośka - jak mogłaś? Mnie? Stateczną, spokojną, nuuuudną i znającą mało blogowiczów osobę? Eeeech...

 No ale spróbujmy:

1. Chciałam mieć spokojngo psa, takiego bardziej "na kanapę", miłego, przytulastego, lubiącego coś porobić, ale bez przesady. Mam gończego.

2. Gdybym była hodowcą, w życiu nie sprzedałabym sobie Uny.

3. Chciałam zrobić studia, żeby mieć mgr przed nazwiskiem, więc poszłam na takie, które sprawią mi jak najmniej trudności. Na coś naprawdę prostego. Skończyłam fizykę. Do dziś nie wiem, dlaczego ludzi to śmieszy...

4. Nie umiem tańczyć.

5. Mam fatalną pamięć do twarzy. Nie raz i nie dwa prowadziłam miłe konwersacje z osobami, które ewidentnie mnie znały. A ja nie wiedziałam kto to :o

6. Jako czterolatek wsadziłam między łapy doga niemieckiego małego kotka, powiedziałam "pilnuj!" i poszłam jeść obiad. Dog był z gatunku pożerających koty, ale w tej jednej sytuacji ani drgnął.

Czy cokolwiek z tego jest śmieszne? :o

Moje ofiary:

  1. Jacol (blog Irdy)
  2. weimariborzojka (blog dwurasowy)
  3. Ola (blog Zupy i Tekli)
  4. Kasia (blog Hasty)
  5. Kinga (blog Dina)
  6. Hania (dawno zapomniany blog Smyka)

Ha! Jest szósteczka!

poniedziałek, 03 marca 2008
Kilka zdjęć z zawodów w Łącku

 Kilku fotografom udało się złapać mojego czarnego potwora w kadr :)

 

Oto Una by Mokka:

przez koło

zbliżenie

by Flaire:

palisada

palisada

i by Regis:

 

Bardzo dziękuję fotografom i czekam na jeszcze ;)

16:26, hulajdusza4 , Ilustrowane
Link Komentarze (1) »