Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
czwartek, 29 maja 2008
PPA Bydgoszcz

Jeszcze nie zdążyłam opisać porządnie zawodów w Łodzi, a już wybrałam się na kolejne...

Więc cóż, jeśli idzie o Łódź, podaję same linki do filmików z niedzieli:

- open agility: http://youtube.com/watch?v=eDQVJcpHEYE

- open jumping: http://youtube.com/watch?v=z6DWSPrtPsY

- wygrany A1 (niestety nie w całości): http://youtube.com/watch?v=q4Vuthw_478

I przechodzę do zawodów PPA w Bydgoszczy. Tradycją już jest, że Bydgoskie zawody są fantastyczne :) Cudowna atmosfera, genialny teren, dobra organizacja :) Było super :)

Zadebiutowałyśmy w A2 i biegałyśmy ze zmiennym szczęsciem, tzn detkowałyśmy okropnie ;) Chociaż w niedzielnym A2 stanęłyśmy nawet na trzecim stopniu podium :) Patrzę jednak na filmiki i nie jestem zadowolona z tego, co widzę.... :o Na pewno muszę znaleźć jakiś sposób, żeby wyjaśnić memu drogiemu psu wejścia w slalom. I chyba muszę pojechać do Wrocławia pobiegać pod okiem trenera :)

Po tym przydługim wstępnie przechodzę do zdjęć, których tym razem zrobiono nam dużo!! :D

By Rauni

(zobaczcie jak ładnie, nisko zaliczona strefka )

 

By wendka:

(tu jest zmiana ręki przed psem a strefka zaliczona )

poniedziałek, 12 maja 2008
Zdjęcia z Łodzi

Wracam do zdjęć z zawodów, których tych razem Una ma wyjątkowo dużo :) :) :)

Autorstwa Olgi Maniewskiej:

Una na slalomie, czyli zdjęcie, które po prostu uwielbiam!

slalom

po tunelu

skok w dal

huśtawka 

kładka

po miękkim tunelu

zasłużona nagroda

 

I druga seria zdjęć - te są autorstwa Oli Adamik:

hopka

kladka

zabawa pileczka 1

zabawa pileczka 2

 

I na koniec jeszcze jedno, autorstwa Macieja Kwiatkowskiego:

hopka

 

WSZYSTKIM FOTOGRAFOM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!

piątek, 09 maja 2008
Majowe zdjęcia

Na filmiki z Łodzi doczekać się nie mogę, więc uraczę Was porcją w większości słonecznych, ciepłych i zanurzonych w trawie zdjęć :)

Można biegać z piłeczką:

Una z pileczka

Można biegać bez piłeczki:

Una w cieniu

 Una w sloncu

slucham?

Czasem trzeba przystanąć:

Una stoi

Ale oczywiście tylko na chwilę:

uszy

 No chyba, że Pani każe pozować do portretów :)

portret

 portret

portret

portert

21:59, hulajdusza4 , Ilustrowane
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 maja 2008
Zawody agility Łódź - sobota

W sobotę Una czuła się źle. Niby nic specjalnego, ale nie jestem przyzwyczajona do psa, który śpi w samochodzie i nie wyskakuje z klatki natychmiast po otwarciu drzwiczek.... Wyraźnie czuła się nieswojo i chociaż w biegach dawała z siebie wszystko, to jednak było to mniej niż zwykle...

Zaczęliśmy od jumpingu open - TOREK - który był masakrycznie trudny :) Bardzo dużo psów zwalało przeszkodę podwójną (nr 2), zwłaszcza kiedy przewodnik chciał zacieśnić zakręt na slalom. Unie udało się uniknąć tego błędu, a w slalom nie weszła. Tęsknię już naprawdę do możliwości potrenowania porządnie wejść w slalom, bo póki co jest z tym kiepsko. Zresztą jest to dla Uny trudny temat :) W sumie ładnie wyszedł nam fragment po białym tunelu - czyli od przeszkody nr 8 do 14 - i jestem z niego bardzo zadowolona :)

Filmik:

Agility open - TOREK - znów był wzięty z kosmosu ;) Znów trudne wejście w slalom, znów hopki skakane "od drugiej strony". Znów miałyśmy ładne fragmenty i znów była detka. Na filmiku widać, że Una biegnie woooolno :(

Egzamin A1 był na samym końcu. TOREK był całkiem przyjemny po tych openowych, ale zupełnie łatwy też nie był. W sumie dobrze się nam go biegło, nie licząc skoczonej strefy na kładce :/ i wejścia w slalom, które było proste, ale nie dla Uny ;) Filmik:

O strefach na kładce pogadałam z Uną po zawodach (za co dziękuję bardzo organizatorom :)), w związku z czym w niedzielę już Uniak stref nie skakał :)

Relacja z niedzieli będzie, jak się wgraaaająąąąą filmiiiikiiiii ;)

 

10:20, hulajdusza4 , Filmikowe
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 maja 2008
Stało się ;)

Dużo się u nas działo w międzyczasie... Tylko czasu na net mało było, może nawet mniej niż zazwyczaj. Ale tym razem jest okazja, więc już się nie wymiguję, tylko piszę :)

 Co się działo w międzyczasie? Np. mieliśmy małą powódź w domu (klik), tuptałyśmy z Uną w wiosennym słońcu (klik), znalazłyśmy i wynajęłyśmy teren pod agility (klik), a także uczyłyśmy się nowych sztuczek:

No ale najważniejsze - byłyśmy na kolejnych zawodach agility, tym razem były to III Kwalifikacje do MŚ w Łodzi. Sędziowała Mia Laamanen, bardzo sympatyczna, bardzo konsekwensta w sędziowaniu i bardzo... fotogeniczna pani :) Torki openowe, jak na kwalifikacje przystało, były z kategorii kosmicznie trudnych :) Muszę jednak powiedzieć, że z każdego jestem jakoś tam zadowolona :) Dokładną relację z wszystkich biegów napiszę, jak będę mieć filmiki. A póki co powiem tylko, że od następnych zawodów startujemy w kategorii A2. Przyszłyśmy do A2 pomimo braku stałego trenera. Pomimo braku toru. Pomimo rocznej wyrwy w życiorysie. W 3,5 miesiąca po pierwszym starcie w A1. Zdobywając wszystkie łapy do A2 z pierwszą lokatą. Wiecie co? Chyba jestem z nas dumna

 

I jeszcze Una w obiektywie Pauli:

Gdzie, gdzie, gdzie?


A tuuu!


Mam nadzieję, że to nie wszystkie zdjęcia :) I czekam na filmiki :)