Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
wtorek, 14 czerwca 2011
Chorzowski chillout

Miniony weekend spędziłam z psami w Chorzowie. Cóż nas tam ściągnęło? Oczywiście zawody agility!

Zawody znów wysokiej rangi, bo były to ostanie w sezonie zawody kwalifikacyjne do Mistrzostw Świata, co zapowiadało spory dreszczyk emocji. Dlaczego więc chillout? Bo pogoda była iście wypoczynkowa, atmosfera wakacyjna, grono przyjaciół wokół, zawody w kapitalnym parku, "tubylcy" niesamowicie życzliwi, pyszne lody w pobliżu. Żyć, nie umierać! :)

Tory były ciekawe, z biegów - zwłaszcza biorąc pod uwagę kręgosłupowe problemy - jestem całkiem zadowolona, chociaż wiele nie ugrałam. Ale Uniak był bardzo dzielny jak zwykle :) Nasz najlepszy rezultat to drugie miejsce w niedzielnym agility open:

Przy okazji Raca poćwiczyła trochę na rozgrzewkowych hopkach. Kiedy ostatnio mówiłam, że ona jest absolutnie boska? Młoda dba o odpowiednio wysoki poziom endorfin we krwi :)

Do tego wszystkiego miłe miejsce noclegowe, sobotni pyszny grill na agilitowym placyku ze stadem psów, z których przynajmniej połowa zaklinała się stanowczo, że w życiu nic nie jadła ;) Naprawdę żal było wsiadać do małego czerwonego psiowozu na te bite pięć i pół godziny jazdy do domu...

 

PS I do tego Una tym zdjęciem:

http://katowice.gazeta.pl/katowice/51,35019,9772179.html?i=2

lansowała się w papierowej wersji lokalnej gazety :o jak widać opłaciło się tyle lat treningu przed obiektywem ;)

15:10, hulajdusza4
Link Komentarze (2) »
środa, 01 czerwca 2011
Wieści?

Ahoj!

Wiem, że nasz blog w zasadzie jest martwy, ale skoro już zmobilizowałam się do pełnej przebudowy naszej strony, to może i tutaj naskrobię kilka słów :)

Cóż się u nas dzieje? Chyba przede wszystkim czas leci... Raca, zupełnie nie wiem kiedy, skończyła rok! :o Z tej okazji nawet popełniłam urodziny filmik:

Nadal jest takim dobrym, słodkim "dzieckiem", uwielbiającym mizianka, przytulanie, bycie blisko i nadal jest wytrzałową rakietą, kiedy zabieramy się do jakiejś roboty :) Jest przefantastyczna i tyle :) Zaczęłyśmy trochę dłubać agilitowo (widać na filmiku), ale tylko trochę i teraz mamy przerwę, bo mam problemy z kręgosłupem i w tej chwili - zakaz biegania... cieszymy się więc wspólnymi spacerami :D

Una ma już lat prawie siedem i wciąż jest pełna życia i wigoru, aczkolwiek - zwłaszcza przy młodej, giętkiej i pełnej energii Racy - widać, że już nie jest takim całkiem młodzieniaszkiem. Kiedy jeszcze biegałam ;) udało nam się wygrać jeden dzień kwalifikacji do Mistrzostw Świata Agility:

z czego jestem bardzo dumna :) Sędziował Rolf Graber, który będzie sędziował MŚ. Tory postawił takie, że miny wszystkim na zapoznaniach rzedły ;) tego dnia oba biegi openowe ukończyło tylko 15 psów (na 51!) :o i najlepsziej zrobiła to własnie Una! Jak tu nie być dumnym? :)

 

I to chyba tyle!

13:25, hulajdusza4 , Filmikowe
Link Komentarze (1) »