Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
piątek, 27 lipca 2007
Kliker rządzi!

Po pierwsze to melduję, że byłam w szpitalu, pociachali mnie co nieco, a teraz "liżę rany"  Słaba jeszcze jestem, aparatu z ukochanym obiektywem nijak podnieść nie mogę, bo póki za ciężki, ale teraz już wszystko będzie dobrze

No a dlaczego piszę, że kliker rządzi? Bo kiedy Pani Naczelna pisze mi w mailu, że potrzebuje pilnie zdjęcia psa z miską w pysku, to nie muszę wpadać w panikę wiedząc, że mój pies nigdy w życiu miski w pysk nie brał, a pochylał się nad nią jedynie, aby ją z jedzenia oczyścić... nie muszę też wpadać w panikę, kiedy na pierwsze, prymitywne próby wyjaśnienia psu, że ma wziąć to-to do pyska, pies patrzy na mnie nic nie rozumiejącym wzrokiem... Wystarczy przecież wziąć kliker w garść, a smakołyki w drugą, no i po niecałych dziesięciu minutach:

I po kolejnej chwili:

Prawda, że fajnie?  Oczywiście nie jest to nic niezwykłego  i pewnie każdy co zręczniejszy szkoleniowiec bez trudu nauczyłby psa noszenia miski... ale co tam :) Ja do tego nie waham się dać mojemu psu do potrzymania dziesięciu tysięcy - prawdziwych i na dodatek - cudzych

Dodam od razu, że pieniędze te cało i zdrowo, choć lekko zaślinione  dotarły do banku. Chociaż przedtem się nimi pobawiłyśmy