Kategorie: Wszystkie | Filmikowe | Ilustrowane | Raca | Relacje | Samo gadanie | Zapiski o... | agility
RSS
sobota, 20 października 2007
Melduję, że żyjemy ;)

Jeśli kogoś interesuje dlaczego zniknęłyśmy, to już mówię dlaczego: otóż zmieniłyśmy miejsce zamieszkania! Mam teraz bliziutko do pracy, daleko na agility, blisko do lasu i nie mam gdzie chodzić na średnie spacery - są tylko miejsca na spacer dłuuuugi albo na spacer krótki. Nic pośredniego. A najgorsze jest to, że nie mamy jeszcze internetu, a to, kiedy będziemy mieć, zależy od kochanej TP SA, po której można spodziewać się wszystkiego, ale na pewno nie dobrego tempa

Ponieważ czekam na meble, to wciąż żyję na kartonach - oto mój dobytek:

mój dobytek

(warto zwrócić uwagę na znajdujące się na honorowym miejscu tyczki do ćwiczenia slalomu krzywy uśmiech)

Una do nowego miejsca przywykła szybko. I ponieważ muszę już kończyć - kilka migawek ze spacerów:

szczęśliwy pies

kłus po polu

galopada

tarzanie w trawie

tarzanie w trawie

I tak sobie mniej więcej żyjemy lol tylko tego internetu brak....